W serii Success Story rozmawiamy z właścicielami szkół językowych o początkach ich działalności, sukcesach, momentach przełomowych i budowaniu własnej marki na rynku edukacji językowej w Polsce.
Dziś zapraszamy Was na rozmowę z Panią Magdaleną Rowecką – właścicielką Szkoły Językowej Sokrates, która od 2002 roku nieprzerwanie rozwija swoją ofertę, wspiera kolejne pokolenia uczniów w nauce języków i odważnie stawia czoła wyzwaniom zmieniającej się rzeczywistości edukacyjnej.
Początki szkoły i oferta
Magdalena Rowecka: Szkoła Sokrates powstała w 2002 roku. Od ponad 23 lat uczymy dzieci, młodzież i dorosłych, a w naszej ofercie dominują kursy języka angielskiego.
Oprócz tego prowadzimy także zajęcia z niemieckiego, hiszpańskiego, francuskiego i włoskiego. Przygotowujemy uczniów do egzaminu ósmoklasisty z matematyki oraz do testu predyspozycji językowych.
Z czego są Państwo najbardziej zadowoleni?
Magdalena Rowecka: Najbardziej dumni jesteśmy z naszego zespołu lektorskiego! Tworzą go doświadczeni i pełni pasji nauczyciele, dzięki którym nasi słuchacze osiągają świetne wyniki i zdobywają międzynarodowe certyfikaty.
Nasza szkoła posiada znak jakości PASE oraz akredytację Kuratorium Oświaty. Jesteśmy oficjalnym Preparation Centre Cambridge English Qualifications, Centrum egzaminacyjnym PEIC Young Learners, a także szkołą British Council Advantage Premium Plus Member, która rokrocznie rejestruje na egzaminy Cambridge coraz liczniejsze grupy kandydatów. Dodatkowo jesteśmy szkołą NGL Premium User.
Od ponad 23 lat działamy z niezmienną energią i chęcią rozwoju, stale szukając nowych sposobów, by być jeszcze lepszymi.
Kiedy pojawiła się potrzeba wdrożenia Platformy LangLion? Jak zarządzała Pani szkołą przed wprowadzeniem systemu LangLion?
Magdalena Rowecka: Do czasu pandemii korzystaliśmy z innego systemu, który wystarczał w codziennym zarządzaniu szkołą. Jednak lockdown zmusił nas do szybkiego przejścia na nauczanie online.
To sprawiło, że poszukiwaliśmy innego rozwiązania, ponieważ poprzedni system nie dawał nam możliwości zarządzania szkołą w warunkach pandemii.
LangLion w dużej mierze pomógł nam sprawnie i bezpiecznie dostosować się do nowej rzeczywistości. Oczywiście, okazał się ogromnym wsparciem w samym przejściu na nauczanie online.
Które procesy były największym wyzwaniem? Czy było coś, czego się Pani najbardziej obawiała?
Magdalena Rowecka: Największym wyzwaniem okazało się przekonanie wszystkich nauczycieli do przejścia na nowy system i systematycznego korzystania z jego funkcji.
Dzięki zaangażowaniu całego zespołu administracyjnego udało się jednak stosunkowo szybko i sprawnie wprowadzić zmiany.
Dla szkoły kluczowa była możliwość kontynuacji zajęć w formule online – to była kwestia przetrwania. Również dla nauczycieli oznaczało to konieczność błyskawicznego dostosowania się, aby móc prowadzić lekcje i utrzymywać kontakt z uczniami przy pomocy nowych funkcji, dostępnych w modułach nauczanie online czy e-dziennik.
Co finalnie przeważyło, że zdecydowała się Pani na wdrożenie LangLiona?
Magdalena Rowecka: Nad wdrożeniem LangLiona zastanawiałam się już kilka lat przed pandemią, ponieważ wiedziałam, że jest to system bardziej nowoczesny i rozbudowany niż ten, którego używaliśmy dotąd.
Jednak z uwagi na fakt, że wcześniejsze rozwiązanie było nieco tańsze, sprawdzało się w normalnych warunkach, a zespół był raczej niechętny wobec perspektywy zmiany, brakowało nam finalnego bodźca do wdrożenia nowego systemu. Choć byłam świadoma jego zalet i przewagi nad starym systemem.
Pandemia okazała się impulsem do zmiany. Mimo że była okresem większego stresu, to właśnie presja związana z groźbą utraty słuchaczy pomogła przekonać nauczycieli do przejścia na nowy system. Ta niecodzienna sytuacja przesądziła o wdrożeniu LangLiona.
Jak ocenia Pani cały proces przejścia na LangLiona?
Magdalena Rowecka: Cały proces oceniam zdecydowanie pozytywnie, choć oczywiście nie obyło się bez stresu i chwilowej presji. Zmiana systemu to zawsze duże wyzwanie: wymaga od wszystkich zaangażowanych cierpliwości, otwartości i gotowości do nauki.
Na początku pojawiały się obawy, czy poradzimy sobie z nowym rozwiązaniem, czy uda się szybko wdrożyć wszystkie funkcje i czy nauczyciele bez problemu zaakceptują zmiany.
Z perspektywy czasu mogę jednak powiedzieć, że obawy te były naturalne, a sam proces okazał się dużo bardziej uporządkowany i płynny, niż początkowo zakładaliśmy.
Co podczas migracji poszło sprawnie?
Magdalena Rowecka: Największym atutem była możliwość korzystania ze wsparcia zespołu LangLion, który towarzyszył nam na każdym etapie i odpowiadał na wszystkie pytania. Dzięki temu mogliśmy czuć się bezpiecznie i mieć pewność, że nie zostaniemy z żadnym problemem sami.
Ogromne znaczenie miało również zaangażowanie naszego działu administracyjnego, który bardzo aktywnie uczestniczył w procesie wdrażania nowych rozwiązań. Oczywiście wymagało to od nas czasu, aby nauczyć się nowego systemu i „oduczyć” przyzwyczajeń związanych ze starym, ale dzięki konsekwentnej pracy i dobrej organizacji udało się to zrobić stosunkowo szybko i bez większych komplikacji.
Co wymaga poprawy lub nie do końca poszło sprawnie podczas przejścia na LangLion?
Magdalena Rowecka: Nie mieliśmy poważnych problemów, poza naturalną trudnością w przestawieniu się ze starego rozwiązania na nowy interfejs. Do dziś brakuje nam jednak funkcji, którą mieliśmy wcześniej – mianowicie możliwości wydruku planu zajęć z podglądem liczby słuchaczy i rezerwacji w każdej grupie.
Dla naszej szkoły, gdzie sale różnią się wielkością, była to ogromna oszczędność czasu. W poprzednim systemie wystarczył jeden rzut oka na plan, aby ocenić, które grupy rokują, które wymagają zmian lub likwidacji i do której sali przenieść daną grupę w zależności od liczebności. W LangLion również możemy to sprawdzić, ale ręcznie. Wnioskowaliśmy już o tę funkcję i na pewno byłoby to dla nas bardzo cenne usprawnienie.
Na które obszary zarządzania szkołą LangLion miał największy wpływ? Co dzięki niemu szkoła zyskała, które moduły/funkcje są najbardziej użyteczne?
Magdalena Rowecka: LangLion znacząco usprawnił i unowocześnił codzienne funkcjonowanie szkoły. Bardzo pomocny jest dziennik elektroniczny, a także możliwość planowania i monitorowania zajęć, rozliczania lektorów, obsługi płatności i wystawiania faktur.
Ogromnym ułatwieniem okazało się również zdalne zawieranie umów oraz szybki przepływ informacji między szkołą a nauczycielami oraz między szkołą a uczniami.
Dodatkowym atutem jest fakt, że nie musimy już utrzymywać własnego serwera, do systemu można logować się z dowolnego miejsca.
Patrząc całościowo, wdrożenie LangLiona było dla nas świetną decyzją, która przyniosła wiele korzyści biznesowych i wizerunkowych.
Pani Magdaleno, bardzo dziękuję za ciekawą rozmowę!