Szkoła językowa BEST WAY – “Import płatności jest świetny, nie muszę już logować się do swojego banku, spisywać płatności, tylko one same się importują.”
Langlion
|
20-02-2025
|
Case study
„Naprawdę wiele rzeczy da się zautomatyzować — już w tej chwili mam przygotowane wszystkie grupy na nowy rok, z wszystkimi płatnościami. Każdy wie, kiedy ma zajęcia, o której godzinie i w jakiej sali.”
— Wioletta Ciupińska, właścicielka Szkoły Językowej BEST WAY, w rozmowie dla LangLion, luty 2025
Dziś zapraszamy Was na inspirującą rozmowę z Panią Wiolettą Ciupińską – właścicielką szkoły językowej Best Way. Prywatnie Pani Wioletta jest ogromną miłośniczką podróży, zdrowego trybu życia i języka hiszpańskiego.
BEST WAY działa od 2005 roku i obchodzi już 20 lat na rynku. Naucza dzieci, młodzież i dorosłych języka angielskiego (autorską metodą Avalon sprowadzoną z Londynu) oraz hiszpańskiego, zarówno stacjonarnie, jak i online. Od 2020 roku szkoła pracuje w modelu wirtualnego sekretariatu opartego na LangLionie — automatyzacja obejmuje przede wszystkim zapisy, umowy, płatności online, przypomnienia o zaległościach oraz komunikację z kursantami i lektorami.
Jak pogodzić życie i pasję z prowadzeniem szkoły językowej?
Już da się godzić to wszystko, jak najbardziej. Może nie na początku, bo te 20 lat temu to były małe kroczki. Ale już od początku zależało mi, aby mieć troszkę więcej czasu dla siebie i żeby rozwijać swoje pasje i zainteresowania.
Jak to się wszystko zaczęło?
Wszystko zaczęło się w 2005 roku. Wtedy skończyłam studia magisterskie i właściwie już wtedy pracowałam zarówno w szkole państwowej, jak i w innej szkole językowej. Impulsem do założenia własnej szkoły byli moi bliscy – to oni mnie do tego namawiali.
Któregoś dnia mój teść zawiózł mnie do właścicieli kamienicy, która w tamtym momencie była remontowana. Pojawił się pomysł, aby zrobić tam coś ciekawego i użytecznego dla mieszkańców. Poszłam w to i do dzisiaj właśnie tam mieści się moja szkoła. Muszę powiedzieć, że takiego miejsca, lokalizacji i w ogóle początku chyba nie mogłam sobie lepszego wymarzyć.
Czyli szkoła językowa to był Pani pierwszy własny biznes zaraz po studiach?
Tak, tak, dokładnie.
Od zawsze wiązała Pani swoją karierę z edukacją?
Jasne! Na studiach, na filologii angielskiej, mieliśmy różne możliwości – specjalizacje, tłumaczenia, nauczanie. Zawsze wiedziałam, że to będzie nauczanie. Wtedy student również mógł uczyć w szkołach – miał specjalne zezwolenie z kuratorium oświaty i dzięki temu zdobywał przygotowanie pedagogiczne.
I tak właśnie było ze mną. Już na trzecim roku miałam takie swoje pierwsze podejście w szkole podstawowej. Na piątym roku była to już szkoła średnia. Później przez kilkanaście lat uczyłam w szkole państwowej i jednocześnie prowadziłam własną działalność.
Posłuchaj całego wywiadu w formie podcastu!
Jak struktura szkoły wygląda obecnie?
Obecnie uczymy właściwie każdą grupę wiekową – dzieci, młodzież i dorosłych. Zarówno stacjonarnie, jak i online. Prowadzimy też zajęcia w firmach, różnych instytucjach. Uczymy języka angielskiego i od niedawna również hiszpańskiego, co mnie prywatnie bardzo cieszy.
Od dłuższego czasu mam stały zespół, nawet niektórzy są ze mną od samego początku, czyli już 20 lat. Co ważne – ten zespół uczy co tydzień w innych grupach, dzięki czemu nie ma powtarzalności. Nie przydzielamy nauczyciela do danej grupy, za wyjątkiem grup dziecięcych. Tutaj mamy niezawodną Panią Olę, która świetnie się spisuje właśnie w tych grupach.
Uczymy metodą bezpośrednią – mówimy na nią “kontrolowana konwersacja”. Moim założeniem było, aby nie powielać schematu szkoły publicznej. Zależało mi bardzo, aby uczyć mówienia, aby kursanta od razu wprowadzać w formę ciągłej konwersacji, rozmów. Wszystkie słówka, gramatykę, konstrukcje od razu wprowadzamy w życie. Tak uczymy już od 5 klasy szkoły podstawowej aż po dorosłość.
Źródło: Facebook BEST WAY Szkoła Językowa
Czy ta metoda jest jednym z wyróżników Pani szkoły na rynku?
Tak. To jest metoda, którą sprowadziłam z Londynu w 2015 roku. Wcześniej korzystaliśmy z metody Callana, w której czegoś mi brakowało. Wydawała mi się też nieco przestarzała. No i zaczęłam szukać. I tak zdecydowałam się na metodę Avalon.
Poleciałam do Londynu, tam musiałam przejść szereg szkoleń, aby móc uczyć grupy na różnych poziomach. Metoda Avalon jest z nami do dzisiaj – można powiedzieć, że mamy na nią wyłączność w powiecie wręcz. Faktycznie – wyróżniamy się na rynku pod tym względem.
Czy w Pani szkole można skorzystać z zajęć zarówno w formie online, jak i stacjonarnie?
Tak, w szkole mamy zarówno ofertę lekcji online i stacjonarnych. Natomiast jeżeli chodzi o grupy dziecięce to mamy zajęcia wyłącznie stacjonarne.
Kiedy pojawiła się potrzeba wdrożenia Platformy LangLion?
Zawsze mieliśmy sekretariat stacjonarny, mniej więcej do 2020 roku, czyli 15 lat. Zazwyczaj pracowała w nim młoda dziewczyna. W momencie, kiedy zdecydowałam się na e-dziennik, na LangLiona, to był taki etap, gdzie odchodziła jedna sekretarek, która była w ciąży.
Zadawałam sobie pytanie, co teraz? Czy szukać kolejnej osoby, czy przejąć te obowiązki na siebie, a może wprowadzić wirtualny sekretariat? To ostatnie już długo chodziło mi to po głowie, ale nigdy nie miałam odwagi na ten krok.
Wydawało mi się, że kursant potrzebuje zawsze przyjść do szkoły, o coś zapytać. Przyznam, że bardzo szybko zmieniłam zdanie i przyczyniła się do tego pandemia, podczas której zanikła ta chęć przychodzenia do sekretariatu. Więc uznałam, że to chyba jest teraz ten moment, aby wejść w sekretariat wirtualny.
To co musieliśmy zrobić dodatkowo to przygotowanie szkoły pod względem technicznym, tak aby każdy czuł się bezpiecznie. Zamontowaliśmy kamery na korytarzach, a także drzwi, które się otwierają automatycznie dla kursantów. Tak, aby nikt niepowołany nam się nie kręcił. Pamiętajmy – jesteśmy w centrum miasta.
Wzięła Pani na siebie wirtualny sekretariat. Na czym polega, jakie korzyści daje kursantom, ich rodzicom i samej szkole?
Przejęłam go na siebie, faktycznie. Właściwie już od dłuższego czasu nie uczyłam. Przyszedł taki moment, w którym czułam, że nauczanie muszę oddać już w ręce lektorów. Mając taki zgrany, dobrze przygotowany zespół, nie wymagał on ogromnej kontroli – raczej jedynie doglądania, wprowadzania nowych pomysłów.
Wracając do wirtualnego sekretariatu to prowadzę go sama, co oznacza, że mam telefon przy sobie i odbieram telefony w Polsce i za granicą. Staram się jednak, podróżując w czasie roku szkolnego, wybierać takie miejsca, które nie są dla mnie ograniczeniem, gdzie nie muszę się martwić Internetem albo dużą różnicą czasową.
Naprawdę wiele rzeczy da się zautomatyzować – już w tej chwili mam przygotowane wszystkie grupy na nowy rok, z wszystkimi płatnościami. Każdy wie, kiedy ma zajęcia, o której godzinie i w jakiej sali. Umowy mamy już podpisane, ponieważ rekrutujemy naszych kursantów jeszcze wiosną i oni sobie zabezpieczają swoje miejsca wcześniej. Zatem właściwie do końca maja mam już takie rzeczy zrobione.
W LangLion łatwo przygotujesz szablony umów i przypiszesz je do poszczególnych grup.
Co jeszcze? Zajmuję się również testowaniem kursantów i to sprawia mi największą radość. Chyba najbardziej obawiałam się, że jak przejmę tylko rolę sekretarki, to stracę ten kontakt z językiem, stracę kontakt z człowiekiem.
Nic bardziej mylnego! Każda nowa osoba “przechodzi przez moje ręce” – z nowymi osobami często spotykamy się osobiście w szkole, testujemy się językowo. Dodatkowo mamy spotkania organizacyjne, podczas których wszystko omawiamy.
Później zostają już tylko takie operacyjne tematy, które również mogę robić w zasadzie o każdej godzinie, o każdej porze. Możliwość automatyzacji w e-dzienniku jest tak ogromna, że jest to właściwie przyjemność. Zasiadam wtedy przed laptopem, odpowiadam na maile. Naprawdę da się to wszystko bardzo fajnie zorganizować.
Z jakich innych funkcji Platformy LangLion korzysta Pani w szkole?
„Import płatności też jest świetny – nie muszę już logować się do swojego banku, spisywać płatności, tylko one same się importują.”
— Wioletta Ciupińska, właścicielka Szkoły Językowej BEST WAY, w rozmowie dla LangLion, luty 2025
Wioletta Ciupińska: Właściwe to już od samego początku najważniejsza była dla mnie możliwość zawierania z kursantami umów online, abym mogła zapisy przenieść na wiosnę. Wcześniej powielaliśmy schemat, że dopiero pod koniec sierpnia dzwoniliśmy do kursantów, tworzyliśmy grupy i właściwie do samego końca nie wiedzieliśmy, które z nich uruchomimy. Teraz nie zdałoby to egzaminu. Poza tym zawsze były to ogromne nerwy i niezbyt dobrze to wspominam.
Inne funkcje to na pewno płatności online, dzięki którym kursanci mogą płacić jak im wygodnie, np. BLIKEM. Import płatności też jest świetny – nie muszę już logować się do swojego banku, spisywać płatności, tylko one same się importują.
Kolejna funkcja – automatyzacja związana z dłużnikami. Dla kursanta jest to bardzo wygodne, bo widzi taki mail z przypomnieniem i od razu zostaje przekierowany na płatność. I widzę też tego rezultaty, bo dzień, w którym wychodzą maile z przypomnieniem to dzień, w którym jest najwięcej płatności. Kiedyś wydawało mi się, że jak ktoś otrzymuje jakąś formę upomnienia to jest to dla niego coś strasznego. Ale tak naprawdę to super, że ktoś nad tym panuje.
W LangLion możesz skorzystać z opcji automatycznej wysyłki powiadomień do kursantów o zbliżającym się terminie płatności. Powiadomienie jest wysyłane na 1 dzień przed terminem płatności raty. Jeśli moduł Płatności online jest włączony, kursant będzie mógł od razu zapłacić za kurs bezpośrednio z poziomu wiadomości e-mail.
Wspomnę jeszcze o SMS-ach systemowych, z których korzystałam mniej, jak mieliśmy stacjonarny sekretariat. Jest to świetna sprawa, żeby poinformować grupę o zmianach lub płatnościach. Będąc w szkole często zdarza się, że ktoś mnie widzi i mówi “Pani Wiolu, już dostałam SMS-a, dziś zrobię przelew!” 🙂 Kursanci myślą, że siedzę i klikam, a tak naprawdę to wszystko dzieje się automatycznie.
Czy marketingto również Pani zajęcie?
Wioletta Ciupińska: Tak, to jest moje zajęcie. Kolejne! <śmiech> I to takie, które jest mi bardzo ciężko oddać. Już nie raz zastanawiałam się nad tym, aby ktoś inny prowadził moje social media. Jednak nie jest to takie łatwe, a ja dobrze się z tym czuje.
Są takie momenty – szczególnie moje podróże – które dają mi inspirację do postów. Często zdarza się, że jak zaczynam o czymś mówić szerzej, to mąż mąż lub moje córki mówią “O! Chyba będzie nowy post! Znowu masz o czym pisać!” Nie ukrywam, że znajomość języków naprawdę wiele daje.
My w Polsce mamy tylu młodych ludzi, którzy mówią po angielsku. Ja jestem ogromnie z tego dumna – zarówno z młodzieży, jak i dorosłych. Właśnie dlatego chcę się tym dzielić.
Jeśli chodzi o inne marketingowe działania to często organizujemy lub uczestniczymy w festiwalach, akademiach i innych wydarzeniach. Ja bardzo lubię współpracować z ludźmi i dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami. Tak naprawdę nie myślę nawet o tym, że daje mi to korzyść związaną z pozyskiwaniem kursantów. Pokazuję, że jesteśmy autentyczni – taka jestem ja, tacy są moi lektorzy.
Czy mogłaby Pani powiedzieć o swoich sukcesach i przełomowych momentach?
Wioletta Ciupińska: Myślę, że to są właśnie takie dwie rzeczy, o których już tutaj wspomniałam. Pierwsza z nich, która dała nam bardzo dużą liczbę nowych kursantów, to było przywiezienie z Londynu metody Avalon.
A drugim przełomem, bardziej administracyjnym, była decyzja o wprowadzeniu wirtualnego sekretariatu. To była taka rzecz, która mnie przede wszystkim dała, i do tej pory daje, ogromną satysfakcję.
Jestem na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się w szkole. Na początku wydawało mi się, że może tego będzie za dużo, że sama sobie nie poradzę. Ale jednak da się to wszystko zrobić, a nawet powiem szczerze, że mam więcej czasu niż go miałam wcześniej.
Wydaje mi się, że wirtualny sekretariat to też odpowiedź na dzisiejsze czasy i ludzi w większym biegu. Często zdarza się, że rodzice nowych kursantów nie dowierzają, że wszystko można sprawdzić i opłacić, nie przyjeżdżając co miesiąc do siedziby szkoły.
A sukcesy?
Wioletta Ciupińska: Myślę, że takim największym sukcesem są nasi kursanci. O niektórych np. przeczytam gdzieś w gazecie lub w social mediach. Albo rodzic, który przyprowadza kolejne dziecko i mówi, że dzięki BestWay’owi syn zdecydował się pójść na studia do Brukseli.
Ostatnio dzwoniła dziewczyna i mówiła: “Odważyłam się, złożyłam papiery na wyższe stanowisko i udało się, a nie wierzyłam w siebie. Pani mi tę wiarę przywróciła.” Także to jest chyba taki mój największy sukces.
A taki inny, troszkę głębszy, to moja umiejętność dostosowania się do zmieniającego się rynku. Kiedyś mieliśmy Callana, teraz mamy Avalon. Kiedyś mieliśmy zajęcia dwa razy w tygodniu, dzisiaj – to już by nie przeszło, nie ma rynku na zajęcia tyle razy w tygodniu w Radomsku. Jeszcze nie ma. Mam nadzieję, że się to zmieni.
Jako ciekawostkę powiem, że w roku, w którym wybuchła pandemia, miałam plan rozszerzenia oferty szkoły o zajęcia online. Ze względu na to, że już wtedy LangLion miał taką możliwość – zaoferowaliśmy je nieco wcześniej. Na szczęście byliśmy na to przygotowani.
Kiedy szkoły zamknięto w środę czy czwartek, to my w piątek już wszystkie zajęcia mieliśmy online. To pokazuje umiejętność dostosowania się do tego rynku. I to uważam za sukces.
Czy ma Pani jeszcze jakieś rady dla osób, które właśnie zaczynają?
Wioletta Ciupińska: Zawsze wierzę, że wszystko jest po coś i każdą rzecz, nawet wydawałoby się niemożliwą, da się zrobić, tylko trzeba konsekwencji i uporu w działaniu. To, co mogłabym doradzić takim osobom to, aby wierzyć, nie poddawać się i być konsekwentnym.
Warto zbadać rynek i znaleźć słabe strony konkurencji. Bo nie chodzi o to, żeby powielać, stworzyć kopię innej szkoły. To się nie uda, bo nie będziemy prawdziwi i autentyczni. Znaleźć odpowiednich ludzi, wierzyć w to co się robi i być pozytywnym działaniu.
Najważniejsze wnioski z case study Szkoły Językowej BEST WAY i LangLion
Szkoła Językowa BEST WAY działa od 2005 roku w Radomsku. Mieści się w odrestaurowanej kamienicy w centrum miasta, naucza dzieci, młodzież i dorosłych zarówno stacjonarnie, jak i online (zajęcia dziecięce są wyłącznie stacjonarne). Wioletta Ciupińska, właścicielka, prowadzi szkołę autorską metodą Avalon — sprowadzoną z Londynu w 2015 roku — opartą na konwersacji i zastępującą wcześniej stosowaną metodę Callana. Główne języki to angielski oraz, od niedawna, hiszpański.
Z rozmowy z Wiolettą Ciupińską wynika, że przełomem administracyjnym dla BEST WAY było wprowadzenie zmian opartych na LangLion około 2020 roku. Wcześniej szkoła przez 15 lat utrzymywała wyłącznie stacjonarny sekretariat. Bodźcem do zmiany była pandemia, szkoła była dobrze przygotowana, bo zaledwie kilka dni po zamknięciu wszystkie zajęcia działały już online dzięki Platformie LangLion. Obecnie właścicielka prowadzi sekretariat samodzielnie, również w trakcie podróży zagranicznych. Najważniejsze funkcje LangLion to umowy online, zapisy kontynuacyjne, płatności online (m.in. BLIK), automatyczny import płatności z banku, system przypomnień dla dłużników (najwięcej wpłat właśnie w dniu wysyłki maili z przypomnieniem) oraz powiadomienia.
Jak LangLion pomaga Szkole Językowej BEST WAY?
Obszar pracy szkoły
Problem/Wyzwanie
Jak pomaga LangLion?
Efekt dla BEST WAY
Wirtualny sekretariat
Po 15 latach stacjonarnego sekretariatu odejście pracownicy zbiegło się z pandemią — zanikła chęć kursantów do przychodzenia do biura szkoły
Pełna obsługa szkoły zdalnie z poziomu Platformy LangLion
Właścicielka prowadzi sekretariat samodzielnie, również podczas podróży zagranicznych; oszczędność na utrzymaniu stałego pracownika
Umowy online
Wcześniej zapisy odbywały się dopiero w sierpniu — ogromne nerwy, niepewność, czy grupy się uruchomią
Szablony umów przypisane do grup, wypełniające się automatycznie, podpisywane online jednym kliknięciem
Zapisy przeniesione na wiosnę; do końca maja szkoła ma podpisane wszystkie umowy na nowy rok szkolny
Płatności online
Tradycyjne przelewy bankowe są mniej wygodne dla kursantów
Płatności online z różnymi metodami (m.in. BLIK)
Wygoda dla kursantów — płacą tak, jak im wygodnie, w dowolnej chwili
Import płatności z banku
Ręczne logowanie do banku i przepisywanie płatności kursantów
Automatyczny import płatności bezpośrednio do systemu
Ulubiona funkcja właścicielki — według wywiadu „import płatności jest świetny, one same się importują”
Automatyzacja dłużników
Konieczność kontrolowania zaległych płatności i monitowania kursantów
Automatyczne maile przypominające o płatności + link do natychmiastowej opłaty z poziomu wiadomości
Dzień wysyłki przypomnień to dzień największej liczby wpłat
SMS-y systemowe
Szybkie informowanie kursantów o zmianach, terminach płatności czy odwołanych zajęciach
Masowa wysyłka SMS-ów z poziomu systemu
Kursanci dostają informacje natychmiast, bez przekonania, że to ręcznie pisana wiadomość
Planowanie nowego roku
Wcześniej tworzenie grup, ustalanie terminów, sal i opłat było źródłem dużego stresu
Centralne planowanie grup z przypisaniem płatności, sal i terminów
Każdy kursant od pierwszego dnia wie, kiedy ma zajęcia, o której godzinie i w jakiej sali
Przejście na nauczanie online (pandemia)
Zamknięcie szkół w trakcie tygodnia w marcu 2020 r. — konieczność błyskawicznego przejścia na zdalne nauczanie
Funkcja prowadzenia zajęć online dostępna już wcześniej w LangLion — szkoła planowała ją wdrożyć
Tuż po zamknięciu szkół wszystkie zajęcia BEST WAY działały już online
E-dziennik
Dokumentowanie zajęć, obecności i pracy lektorów dla stałego zespołu (część z lektorów ze szkołą od 20 lat)
Wbudowany e-dziennik z możliwością wielu automatyzacji
Według właścicielki możliwość automatyzacji w e-dzienniku jest „tak ogromna, że jest to przyjemność”
Skopiowano
Nie wiesz, jak dobrze uporządkować pracę sekretariatu, płatności i komunikację? Tracisz czas na ręczne zapisy, maile i poprawianie błędów zamiast rozwijać szkołę?
Umów się na bezpłatną konsultację i zobacz, jak raz na dobre uporządkować pracę szkoły językowej. Chętnie pomożemy w doborze rozwiązań, które ułatwią Twoją pracę!
„LangLion to jest system, który uważam, że każdy, kto prowadzi szkołę językową powinien mieć, dlatego że ma wszystko.” — Karolina Książek-Kałdowska, właścicielka Szkoły Językowej E-speranto, w rozmowie dla LangLion, luty 2026 Dziś zapraszamy Was na inspirującą rozmowę z Panią Karoliną Książek-Kałdowską, właścicielką Szkoły Językowej E-speranto. Szkoła Językowa E-speranto prowadzi zajęcia online i wykorzystuje LangLion do […]
„W przypadku kursów grupowych nie widzę dziś innej opcji niż LangLion.” — Łukasz Tyczkowski, właściciel Szkoły Językowej Paroli, w rozmowie dla LangLion, styczeń 2026 Dziś zapraszamy Was na inspirującą rozmowę z Panem Łukaszem Tyczkowskim, właścicielem Szkoły Językowej Paroli. Szkoła Paroli działa od 2011 roku w pełni online, od początku specjalizuje się w kursach indywidualnych i […]
„Zależało mi na dużych możliwościach personalizacji platformy, bo nie ma sensu wprowadzać danych do narzędzia, które ostatecznie nie spełnia naszych potrzeb.” — Justyna Gumulak, właścicielka Centrum Korepetycji Online Klucz Wiedzy, w rozmowie dla LangLion, styczeń 2026 Dziś zapraszamy Was na inspirującą rozmowę z Panią Justyną Gumulak, właścicielką Centrum Korepetycji Online Klucz Wiedzy, które działa od […]
„Moi lektorzy powiedzieli, że oni błagają, żebyśmy wrócili do LangLiona, bo LangLion jest dla nich bardziej czytelny.” — Julia Budzowska, właścicielka Centrum Edukacyjnego RainbowEdu, w rozmowie dla LangLion, grudzień 2025 Dziś zapraszamy Was na inspirującą rozmowę z Panią Julią Budzowską, właścicielką Centrum Edukacyjnego RainbowEdu z Łodzi. Szkoła działa od 2006 roku i prowadzi obecnie 550 […]
„Po roku takiej «orki na ugorze», straconych nerwach i czasie, zdecydowałam się na profesjonalne narzędzie — LangLion najbardziej nam odpowiadał.” — Joanna Gabryś-Trybała, właścicielka Szkoły Języków Obcych Prestige Lingua, w rozmowie dla LangLion, listopad 2025 Dziś zapraszamy Was na inspirującą rozmowę z Panią Joanną Gabryś-Trybałą, właścicielką Szkoły Języków Obcych Prestige Lingua z Gdańska. Prestige Lingua […]
„Totalnym game-changerem było wprowadzenie LangLiona. Nawet na początku lepiej troszkę zainwestować i zautomatyzować procesy, niż siedzieć po nocach.” — Joanna Walczak, właścicielka Szkoły Języków Obcych Nauczalnia, w rozmowie dla LangLion, październik 2025 Dziś zapraszamy Was na inspirującą rozmowę z Panią Joanną Walczak, właścicielką Szkoły Języków Obcych Nauczalnia oraz Agnieszką Kozierską, lektorką języka angielskiego. Nauczalnia działa […]
„LangLion znacząco usprawnił i unowocześnił codzienne funkcjonowanie naszej szkoły językowej.” — Magdalena Rowecka, właścicielka Szkoły Językowej Sokrates, w rozmowie dla LangLion, wrzesień 2025 Dziś zapraszamy Was na rozmowę z Panią Magdaleną Rowecką – właścicielką Szkoły Językowej Sokrates. Sokrates działa nieprzerwanie od 2002 roku: naucza dzieci, młodzież i dorosłych głównie języka angielskiego, a także niemieckiego, hiszpańskiego, […]
„LangLion posiada funkcje, które mogę wybrać, a to jest bardzo ważne. Nie jest tak, że jako mała szkoła muszę brać moduł, który po prostu mi nie odpowiada.” — Anna Deszczyńska, właścicielka Centrum Języka Angielskiego LIBRIS, w rozmowie dla LangLion, kwiecień 2025 Dziś zapraszamy Was na inspirującą rozmowę z Panią Anią Deszczyńską – właścicielką Centrum Języka Angielskiego […]
„LangLion zdecydowanie polepszył zarządzanie szkołą w odniesieniu do administracji. Rozliczenia, oceny postępów, rejestracja, kalendarz, komunikacja to z pewnością kluczowe funkcje, które ułatwiły nam pracę.” — Magdalena Michałowska, właścicielka Mind Your English i autorka programu ENmaven, w rozmowie dla LangLion Dziś rozmawiamy z Panią Magdaleną Michałowską – American Native Speakerem, właścicielką szkoły Mind Your English oraz autorką programu […]